READING

Ważą się losy „Nowych Jeżyc”: znamy pr...

Ważą się losy „Nowych Jeżyc”: znamy projekt planu zagospodarowania Jeżyce Północ część C

Ostateczny projekt Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla terenu położonego między ulicami św. Wawrzyńca, Kościelną, Dąbrowskiego i tzw. Nową Staszica („Jeżyce Północ, cz. C”) jest gotowy do uchwalenia przez Radę Miasta Poznania. Jutro (20 lutego) o godz. 16.30 będzie nad nim obradować Komisja Polityki Przestrzennej i Rewitalizacji RMP (Plac Kolegiacki, sala malinowa – 102) a 26 lutego ma go uchwalić Rada Miasta. Niestety uwagi złożone w imieniu Osiedla Jeżyce zostały rozpatrzone negatywnie.

Teren objęty planami Jeżyce Północ, części C oraz F (a więc szerszy niż tutaj opisywany fragment) – klatka z animacji autorstwa Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, dostępna pod adresem: https://tinyurl.com/jezycepolnoc

 

W listopadzie 2018 r. odbyły się trzecie i ostatnie konsultacje dotyczące Planu. Zawiera on wiele dobrych rozwiązań, np. nawiązanie c do kwartałowej, pierzejowej zabudowy Jeżyc, odpowiedni normatyw parkingowy  czy tereny przewidziane dla przedogródków. Jednocześnie ma jednak bardzo istotne wady. Dlatego w grudniu 2018 r. Rada Osiedla po raz trzeci złożyła uwagi do planu, wyrażając zaniepokojenie przede wszystkim:

  • zaprojektowaniem na północy Jeżyc niemal wyłącznie dróg o charakterze wewnętrznym;
  • ograniczeniem się przy wielu nowo projektowanych ulicach do wyznaczenia przedogródków, bez uzupełnienia ich o obustronnie zlokalizowane szpalery drzew w pasie drogowym;
  • niewielką liczbą projektowanych ciągów pieszych;
  • dużą wysokością i intensywnością projektowanej zabudowy.

W opinii radnych osiedlowych szczególnie ważne jest, po pierwsze, nadanie nowo projektowanym ulicom charakteru publicznego, ponieważ w przeciwnym razie Miasto będzie miało ograniczony wpływ na sposób ich wykonania i organizację ruchu, a w najgorszym razie – drogi mogą zostać wyłączone z powszechnego korzystania.

Po drugie, kluczowe wydaje nam się zlokalizowanie obustronnych szpalerów drzew wzdłuż wszystkich ulic projektowanych na terenie objętym planem, a w szczególności KD-L, 4KDW i 1KDW zamiast jedynie przy fragmentach części z nich. To niezbędny warunek zapewnienia tej części Jeżyc minimalnej ilości zieleni. Jeśli teraz nie zarezerwuje się na to przestrzeni, drzewa już nigdy się tam nie pojawią.

O szersze pasy zieleni przy dwóch z projektowanych ulic (a wcześniej o rezygnację z ich wytyczania) apelowali też w szczególności mieszkańcy istniejących już budynków przy ul. Kościelnej, ponieważ nowo planowana zabudowa i nowe drogi będą generować duży hałas i zanieczyszczenia, podczas gdy ich budynki nigdy nie były projektowane z myślą o zapewnieniu izolacji przed tego typu czynnikami od południa i zachodu.

Wizualizacja mieszkańców skupionych w inicjatywie „Droga pod balkonami”, ukazująca ich zdaniem rzeczywisty układ jednej z ulic, odbiegający od wizualizacji MPU. Źródło: https://www.drogapodbalkonami.pl/roznice-w-wizualizacjach/

 

Uwagi zostały odrzucone ze względu na koszty, które generowałby zakup potrzebnych terenów. Jeśli chodzi o drogi – na drodze lokalnej możliwe jest stosowanie miejscowych przewężeń, niedopuszczalnych na drodze publicznej, dzięki czemu miasto chce zaoszczędzić poprzez wykupienie węższego pasa gruntu i/lub uchronienie się od ewentualnych odszkodowań za koszty wyburzenia obiektów, o które zahacza droga. Z kolei ciągi piesze, zdaniem urzędników, są zabezpieczone poprzez linie zabudowy wyznaczone w planie (czy jednak nie okaże się, że nie będą to ciągi publiczne, lecz zamknięte szlaki wewnętrzne dla mieszkańców nowych budynków?). Jeśli zaś chodzi o zwiększenie powierzchni zieleni przyulicznej, Miasto chce zaoszczędzić nie wykupując każdorazowo dodatkowego pasa o szerokości 5 metrów, wymaganego dla każdego szpaleru drzew.

Prawo regulujące zagospodarowanie przestrzenne jest w Polsce wysoce niedoskonałe, wystawiając często miasto dążące do dbania o dobrą urbanistykę na wielomilionowe odszkodowania. Uważamy jednak, że kwota kilku do kilkunastu milionów potrzebna do zabezpieczenia wykupu terenów pod publiczne drogi, place, ciągi piesze i szpalery drzew w nowo projektowanej części Jeżyc nie jest na tyle duża, by wykraczała poza możliwości Poznania, jeżeli priorytetem władz będą tworzenie dobrej przestrzeni publicznej i zrównoważony rozwój. Wątpliwy wydaje się też argument, że na terenie zabudowy przewidziano dostateczną ilość zieleni rezerwując miejsce na przedogródki. To bardzo pozytywny element planu. Po pierwsze, nie ma jednak pewności czy i kiedy deweloper zagospodaruje w ten sposób teren przylegający do ulicy. Po drugie, przedogródki są zdefiniowanie w projekcie uchwały jako „tereny zagospodarowane zielenią, z dopuszczeniem ogródków gastronomicznych oraz lokalizacji dojść i dojazdów do budynków”, tak że nawet połowa tych obszarów może de facto nie być pokryta zielenią. Po trzecie, będą to teren prywatne i odgrodzone od ulicy.

 

Jeżyce są najgęściej zabudowanym osiedlem śródmiejskim o niewielkiej ilości terenów zielonych  i stale zmniejszającej się liczbie drzew przyulicznych, a także rosnących problemach komunikacyjnych. Dla podniesienia komfortu zamieszkiwania konieczne jest mądre kształtowanie nowo powstającej części osiedla. Dlatego apelujemy do Rady Miasta, aby nie oszczędzała na tym, czego nie będzie już można w przyszłości zmienić i znalazła dodatkowe środki na ulepszenie projektu wspólnej, jeżyckiej przestrzeni.

 

 


COMMENTS ARE OFF THIS POST