Jakiego Rynku Jeżyckiego chcemy?

Solidna i estetyczna przestrzeń handlowa czy ciężka niepasująca do otoczenia betonoza, która na długie lata ograniczy korzystanie z najważniejszego placu naszej dzielnicy? Wizualizacje Rynku Jeżyckiego opublikowane przed kilkoma dniami przez Targowiska Poznańskie, wykonane na ich zlecenie przez pracownię Decone, wywołały ogromne dyskusje i wzbudziły wiele wątpliwości.  Opisujemy kluczowe i często kontrowersyjne elementy tego projektu oraz przypominamy jego historię. Rada Osiedla zaopiniuje projekt na najbliższej sesji (3 października). Wszelkie opinie i sugestie można przesyłać na adres: osiedle_jezyce@um.poznan.pl

Pewne rzeczy nie ulegają wątpliwości: po pierwsze, Rynek Jeżycki to serce tej dzielnicy, bijące w niej prawie 130 lat  i niezastąpione miejsce dla codziennych zakupów. Po drugie, po latach zaniedbań Rynek jest w kiepskim stanie i prezentuje się i służy jeżyczanom znacznie gorzej niż to dawniej bywało. W 2017 r. z inicjatywy Rady Osiedla Jeżyce systematyczną obserwację życia rynku przeprowadzili studenci UEP, szeroko zakrojone konsultacje społeczne, wykonała firmę Konsultujemy, a natężenie ruchu zbadano na zlecenie ZDM. Wyniki, które swego czasu streszczaliśmy, potwierdziły to, co wielu z nas widzi na co dzień:

  • estetyka i wygląd straganów i pawilonów handlowych nie spełniają dobrze oczekiwań ani klientów, ani kupców;
  • mieszane odczucia budzi szerokość biegnących przez rynek alejek;
  • niektóre z wejść na rynek są bardzo wąskie i nieprzyjazne, a korzysta z nich bardzo wielu klientów;
  • na Rynku nie zawsze jest bezpiecznie i miło, zwłaszcza po godzinach handlu;
  • sposób organizacji dostaw i parkowania wokół płyty nie wydaje się optymalny, ani z perspektywy kupców, ani mieszkańców;
  • w przeciętnym dniu handlowym ok. 60% klientów dociera na Rynek pieszo, a ok. 30% transportem publicznym;
  • przez rynek przejeżdża w ciągu godziny ok. 2 tysiące pasażerów tramwajów i autobusów, w tym część podróżująca na rynek lub z rynku, tymczasem muszą się oni tłoczyć na niewielkich i nierównych przystankach, a do tego, by wsiąść do tramwaju przydałaby im się nieraz przenośna drabina lub platforma;
  • rynek ma duże znaczenie lokalne i ponadlokalne: mieszkańcy Jeżyc to ok. 50-65% klientów Rynku, a ok. 30% mieszka w innych częściach Poznania.

 

Jeśli chodzi o samą płytę rynku, ponad 1500 uczestników konsultacji, wśród których znaleźli się klienci targowiska, mieszkańcy Jeżyc oraz kupcy, najwyżej oceniło przed dwoma laty takie postulaty zmian, jak 

  • zrównanie poziomu płyty rynku, ulic i chodników wokół Rynku – stworzenie wspólnej przestrzeni – shared space;
  • zwiększenie powierzchni terenów zielonych;
  • przystosowanie rynku do tego, by poza godzinami handlu organizować wydarzenia kulturalne, spotkania, konsultacje oraz by był on miejscem wypoczynku dla mieszkańców;
  • wprowadzenie zadaszenia dla całej płyty.

 

Ryc. 1. Rozkład odpowiedzi 1537 uczestników konsultacji społecznych wykonanych na zlecenie Miasta Poznań w 2017 r. na pytanie o opinię na temat postulatów dotyczących zmian na Rynku Jeżyckim. Źródło: Raport firmy Konsultujemy z 13.10.2017 r.

Opinie klientów oraz mieszkańców Jeżyc okazały się dosyć zbliżone, natomiast zupełnie inna jest perspektywa kupców, którzy zgadzają się z innymi uczestnikami konsultacji jedynie co do potrzeby rozwiązania kwestii zadaszenia oraz poprawienia estetyki i funkcjonalności straganów. Są natomiast zdecydowanie przeciwni wszelkim innym zmianom, takim jak np. stworzenie możliwości wykorzystywania placu po godzinach handlu na inne cele czy zwiększenie powierzchni zieleni. Zależy im raczej po pierwsze, na rozwiązaniu problemu osób bezdomnych oraz spożywających alkohol oraz na wyznaczeniu miejsc postojowych dla dostawców, co wynika z odmiennego sposobu używania placu. Podczas gdy tylko kilkanaście procent klientów targowiska dociera tu samochodem, jest to główny środek transportu dla prawie 70% handlarzy, a 80% z nich deklaruje, że parkuje przy Rynku lub w jego pobliżu. Z perspektywy kupców kluczowe jest też to, aby remont potrwał możliwie najkrócej i by nie zmusił ich do przerwania handlu.

Rynek Jeżycki, wersja 1.0

Obok konsultacji społecznych w 2017 r. odbył się warsztat z udziałem mieszkańców, kupców, klientów, pracowników spółki Targowiska, przedstawicieli jednostek miejskich i Rady Osiedla. Na podstawie wytycznych z konsultacji i warsztatów Miasto zleciło firmie Decone wykonanie koncepcji zagospodarowania płyty rynku oraz jej wizualizacji, którą zaprezentowano zimą 2018 r.

Ryc. 2. Wizualizacja koncepcji zagospodarowania płyty rynku autorstwa Decone z lutego 2018 r.

Główne założenia powstałego w ten sposób projektu były następujące. 

  1. Przez Rynek miałyby biec szerokie aleje piesze przebiegające na skos, zachęcające do wchodzenia na plac zarówno w celach handlowych, jak i korzystania z niego jako szlaku pieszego także po godzinach handlu.
  2. Pawilony zostałyby przesunięte na środek targowiska, dzięki czemu odsłonięte zostałyby wszystkie piękne pierzeje placu, a likwidacji uległyby brzydkie i niefunkcjonalne tyły kiosków, straszące teraz przechodniów od strony ul. Rynek Jeżycki.
  3. Stragany miałyby zyskać nowy kształt, stając się bardziej komfortowe, estetyczne i efektywniej wykorzystując przestrzeń dzięki pionowej wystawie towarów.
  4. Przestrzeń na rozmowę, spotkania, niewielkie wydarzenia została wyznaczona na niewielkim fragmencie placu leżącym pośrodku oraz na dachach pawilonów.
  5. Zieleń przybrała postać czterech drzew.
  6. Dostawy towaru miały się odbywać na fragmencie placu leżącym od strony ul. Rynek Jeżycki, a dodatkowo wytyczono przylegający do placu pas postojowy do parkowania równoległego od strony ul. Prusa, prawdopodobnie przeznaczony na miejsca do parkowania na ograniczony czas i rozładunku, a w nocy – dla posiadaczy identyfikatorów parkingowych.

 

Ryc. 3. Wizualizacja koncepcji pawilonu i straganu dla Rynku Jeżyckiego autorstwa Decone z lutego 2018 r.

Do tego projektu szereg uwag zgłosiły jednostki miejskie oraz Rada Osiedla Jeżyce. Chwalono zwłaszcza ciągi piesze, odsłonięcie pierzei rynku, bardziej funkcjonalne stragany. Obawy i krytyka dotyczyły natomiast m. in.:

  • trwałości straganów, które były bliźniaczą wersją tych zastosowanych na targowisku na Świcie;
  • koncepcji zadaszenia, grożącej tym, że woda będzie nadal spływać na kupujących, a kupcy – ponownie zostaną zmuszeni do indywidualnego i prowizorycznego rozwiązywania tego problemu dla poszczególnych straganów;
  • pomysłu zachowania toalety podziemnej zamiast przebudowania ją na toaletę naziemną;
  • niedostatecznej uwagi poświęconej oświetleniu;
  • niedostatecznej ilości zieleni, w tym drzew niskopiennych i zielonych dachów;
  • braku uwzględnienia czołowego postulatu uczestników konsultacji, polegającego na zrównaniu poziomu placu, jezdni i chodników (shared space);
  • braku miejsc do parkowania tymczasowego (rozładunek/załadunek);
  • potencjalnego blokowania alejek przez samochody dostawcze;
  • braku zapewnienia dostatecznej szerokości przystankom tramwajowym oraz chodnikom na ul. Dąbrowskiego i Kraszewskiego.

Projekt skierowano następnie do ponownych prac, a Targowiska na własną rękę zorganizowały dodatkowe warsztaty, z których przekazano nam poźniej prezentację. Ponad rok później, 16 września br., zorganizowano spotkanie, na którym zaprezentowano kolejną wersję projektu, a właściwie – wizualizacji.

Rynek Jeżycki, wersja 2.0

Ryc. 4a. Jedna z wizualizacji najnowszej koncepcji zagospodarowania Rynku Jeżyckiego, przygotowanych na zlecenie Targowisk Poznańskich, którymi podzieliliśmy się następnie na stronie Facebook ROJ

Najświeższy projekt bazuje na wypracowanym w toku konsultacji układzie ukośnych alejek, z pawilonami umieszczonymi na środku, wyposażonymi w użytkowe dachy. Projektanci wskazali też na takie podstawowe założenia swojej koncepcji, jak:

  • utrzymanie liczby istniejących stoisk i pawilonów;
  • połączenie toalety z miejscem na odpady i zlokalizowanie ich na powierzchni placu od strony ul. Prusa;
  • zorganizowanie dostaw poprzez swobodny przejazd pojazdów dostawczych przez całą płytę rynku (południową aleją);
  • wprowadzenie większej ilości zieleni: kilku dodatkowych drzew donicowych, przechodzących przez otwory w zadaszeniu oraz zielonych ścian i częściowo zielonego dachu pawilonów i budynku toalet (zieleń pnąca);
  • budowa zadaszeń o dużej powierzchni, złożonych z trójkątów o różnych kątach nachylenia, między którymi znajdują się szczeliny wpuszczające światło; pod dachami znajduje się oświetlenie, a cała woda deszczowa jest odprowadzana;
  • budowa stoisk handlowych o żelbetowych blatach, w zamierzeniu – estetycznych, funkcjonalnych i trwałych (odpornych na wandalizm);
  • zastosowanie głównie takich materiałów, jak beton, stal i blacha, w jednym z wariantów  uzupełnione drewnem.

 

Ryc. 4b. Koncepcja zagospodarowana płyty przedstawiona na spotkaniu w Urzędzie Miasta Poznania 16.09.2019 r. Zdjęcie pochodzi ze spotkania, nie otrzymaliśmy na razie cyfrowej wersji tej wizualizacji.

Z jednej strony, projekt wydaje się realizować sporą część omówionych wcześniej postulatów: 

  • zachowuje wypracowany w toku konsultacji ukośny układ alei i umieszczenie pawilonów na środku rynku
  • zwiększa nieco ilość zieleni
  • kupcom oferuje przejazd przez płytę targowiska
  • rezygnuje z zastosowania krytykowanych rozwiązań z targowiska na Świcie
  • rezygnuje z projektu toalety podziemnej
  • wymaga niewielkiego zakresu robót ziemnych i najprawdopodobniej umożliwia prowadzenie handlu na rynku nawet w trakcie prac budowlanych.

 

Kilka kluczowych założeń i elementów projektu doczekało się jednak w ostatnich dniach sporej krytyki ze strony mieszkańców i użytkowników placu.

Rynek: do czego to właściwie służy?

Dawniej stragany rozbierano na noc, tak że wieczorami i w dni wolne Rynek mógł służyć jako jeżycki plac, miejsce spotkań, koncertów i manifestacji. Podobny pomysł na Rynek poparła w konsultacjach z 2017 r. zdecydowana większość ich uczestników. Tego typu postulat wysuwała także Rada Osiedla poprzedniej kadencji, przekonując, że kluczową dla tego miejsca funkcję handlową można pogodzić z umożliwieniem wykorzystywania jedynego takiego placu, jaki mają Jeżyce, także w innych celach. W podobnym duchu wypowiada się Przewodniczący Komisji Polityki Przestrzennej i Rewitalizacji RMP Łukasz Mikuła

Ryc. 5. Rynek Jeżycki na pocztówce z czasów I wojny światowej, źródło: Erle3 / Fotopolska.eu

Najnowsza koncepcja zagospodarowania placu zakłada jednak ustawienie betonowej infrastruktury handlowej i masywnych zadaszeń, które trwale ograniczą wielofunkcyjność tego miejsca. Nie znaleziono w niej też miejsca na zielony azyl w północno-zachodnim narożniku targowiska, gdzie zbiegać się będą dwa przystanki tramwajowe. Założono natomiast wygospodarowanie małego placyku w centrum targowiska oraz przeznaczenie na funkcje społeczne dachu pawilonów.

Jednym z założeń projektu jest też pozostawienie pełnej istniejącej teraz liczby straganów i pawilonów. Wiele osób wskazuje jednak, że obecnie nigdy nie są one wykorzystywane w stu procentach, a w wielu miesiącach spora ich część świeci pustkami. Pojawia się więc pytanie o możliwość lepszego dopasowania powierzchni handlowej do potrzeb i przy zachowaniu miejsc pracy – wygospodarowania jej także miejsca na inne funkcje oraz zwiększenie powierzchni zieleni.

Ryc. 6. Rynek Jeżycki na fotografii z czasów międzywojnia, źródło: Erle3 / Fotopolska.eu

Z drugiej strony pojawiają się obawy, że na skutek przebudowy handlujący znikną z rynku oraz że radykalnie wzrosną opłaty dla handlujących. Potrzebne byłoby ponowne zajęcie w tej sprawie stanowiska ze strony władz miasta lub spółki Targowiska.

Od Bema do statku kosmicznego

Tym, co utrudnia kupcom pracę, a kupujących zniechęca w deszczowe dni do odwiedzania rynku, jest woda ściekająca z zadaszeń poszczególnych stoisk wprost na użytkowników placu. Jednym z rozwiązań tego problemu, który pojawił się przed dwoma laty, było całkowite zadaszenie targowiska, przypominające rozwiązanie z targu przy ul. Bema. Oponenci wskazywali jednak na niezgodność takiego pomysłu z duchem i historią placu oraz wysokie temperatury i duszne powietrze jako potencjalne przeszkody. Z kolei rozwiązanie poprzednio zaproponowane przez Decone (zob. Rynek Jeżycki, wersja 1.0) było krytykowane za stworzenie identycznych przerw między straganami, jakie obserwujemy dziś i brak systemowego rozwiązania problemu wody kapiącej na głowy. Obecnie przedstawiony pomysł zakłada rozwiązanie pośrednie: dach o dużej połaci, ale podzielony na kilka osobnych części, a do tego składający się z trójkątów krzyżujących się pod różnymi kątami i dzięki temu przepuszczalny dla światła i powietrza. Część osób chwali projekt, ale dla wielu takie rozwiązanie nie jest zadowalające. Niektórzy uważają je nadal za niezgodne z duchem i historią miejsca, przypominające raczej poszycie statku kosmicznego albo dach supermarketu. Inni wskazują, że dachy będą bardzo masywne i przytłoczą plac. Jeszcze inni – na duże ryzyko nagrzewania się rynku, zwłaszcza że dachów nie ma pokryć zieleń, ale raczej blacha. Nie ma też przekonania co do tego, że dachy spełnią swoją najważniejszą funkcję – ochrony przed deszczem – skoro nie pokrywają głównych alei, a tworzące dach trójkąty są pochylone. Obawy wzbudziły również inne kwestie techniczne, np. masywne słupy jako bariery architektoniczne.

Rynek to także jego otoczenie

Projekt zlecony przez Targowiska nie obejmuje przestrzeni otaczających go ulic – jezdni, torowiska, przystanków, chodników, miejsc postojowych etc. Tą kwestią zajmują się osobno ZTM i PIM, które mają gotowy projekt tych przestrzeni. Uwagi zgłaszane do wizualizacji opublikowanych przez Targowiska pokazują jednak, że dla mieszkańców te dwie przestrzenie są nierozdzielne i powinny być projektowane jednocześnie, tak by rynek stanowił spójną całość. Powtarzały się twierdzenia, że projekt w słabym stopniu uwzględnia architekturę budynków otaczających plac oraz historię tego miejsca. Takie wrażenie mogą potęgować wizualizacje, na których kamienice są abstrakcyjnymi, białymi bryłami, a kierunek ruchu pojazdów jest niezgodny z obecnie obowiązującą organizacją ruchu. Wizualizacje nie odpowiedziały na pytanie o sposób realizowania dostaw i to, czy pojawią się osobne miejsca do rozładunku i załadunku towarów ani jak w przyszłości będzie zorganizowany ruch wokół rynku. Wielu komentujących jest ponadto zdania, że beton i stal nie są materiałami, które dobrze wpisywałyby się w charakter Jeżyc i targowiska.

Ryc. 7. Rynek Jeżycki na fotografii z lat 60. XX wieku, źródło: Fotopolska.eu

Archeologia obietnic: od deptaku na pożegnanie z Grobelnym po budżet obywatelski

Opisane wyżej zastrzeżenia, a także powtarzające się pytania o konkurs architektoniczny, sugerują, że procedura prac nad projektem wciąż nie jest dla wielu poznaniaków zrozumiała i optymalna. Sporo obaw i pytań wyrażanych przez mieszkańców wydaje się też wynikać z tego, że oprócz wizualizacji nie pojawił się opis założeń projektu i zastosowanych w nim rozwiązań oraz aktualny projekt rozwiązań dla układu komunikacyjnego. 

Tymczasem temat Rynku Jeżyckiego i ul. Dąbrowskiego jest na tapecie od wielu lat, tak że niektórzy jeżyczanie podchodzą do kolejnych zapowiedzi z coraz większym dystansem. O przystanki wiedeńskie na Rynku Jeżyckim zabiega już co najmniej czwarta z kolei Rada Osiedla – wnioski w tej sprawie Jeżyce ślą do władz miasta od kilkunastu lat. Także zapowiedzi gruntownej przebudowy Rynku Jeżyckiego i ul. Dąbrowskiego pojawiają się nie od dziś. Jeszcze w 2014 r., gdy prezydentem był Ryszard Grobelny, pojawiła się pierwsza koncepcja takiej przebudowy, zakładająca m. in. zwiększenie efektywności transportu zbiorowego i priorytet dla ruchu pieszego. Rozpętała się wtedy między zwolennikami uspokojenia ruchu lub stworzenia na Dąbrowskiego deptaka oraz przeciwnikami tego typu rozwiązań, o której sporo pisano w mediach i na portalach branżowych. Następstwem tych dyskusji było objęcie najpierw pracami projektowymi budzącego mniej kontrowersji odcinka od ul. Żeromskiego do Rynku Jeżyckiego. Jeśli zaś chodzi o Rynek Jeżycki i jego otoczenie projekt przybrał w pierwszej połowie 2015 r. taki kształt, jak na poniższym rysunku.

Ryc. 8. Wersja robocza koncepcji przebudowy otoczenia Rynku Jeżyckiego z 2015 r.

Samej płycie rynku nie poświęcano wówczas wiele uwagi, koncentrując się głównie na układzie komunikacyjnym, ale we wrześniu 2015 r. kupcy usłyszeli z ust nowego prezydenta miasta Jacka Jaśkowiaka, że już w ciągu dwóch lat Rynek może stać się perełką. Wówczas dyskutowano jeszcze na temat koncepcji zbudowania pod płytą parkingu podziemnego. Wkrótce władze miasta zmieniły jednak stanowisko w tej sprawie: po pierwsze wskazywano, że koszt takiego parkingu okazał się horrendalnie wysoki (ok. 40 miejsc powstałoby za ok. 10 mln złotych), po drugie – trudno byłoby zlokalizować wjazd i wyjazd bez znaczącego zmniejszenia powierzchni targowiska oraz utrudnienia przejazdu komunikacji publicznej, a po trzecie – niespodziewanie okazało się, że nie można wykonać remontu ulicy Dąbrowskiego bez ulokowania pod rynkiem zbiornika retencyjnego.

16 marca 2016 r. odbyło się otwarte spotkanie w Urzędzie Miasta, na którym zaprezentowano koncepcję przebudowy ul. Dąbrowskiego, która miała objąć wyłącznie odcinek leżący między ul. Roosevelta a Żeromskiego oraz fragment ul. Kraszewskiego do ul. Słowackiego. 

21 marca rozpoczęły się konsultacje społeczne, które zakończyły się 10 kwietnia.

Projekt zakładał m. in. 

  • ciche i nieco podniesione torowisko, pełniące też funkcję tzw. drogi życia, po której mogą się poruszać autobusy i karetki
  • stworzenie węzła przesiadkowego dzięki wybudowaniu sąsiadujących ze sobą przystanków wiedeńskich na ul. Dąbrowskiego i Kraszewskiego.
  • objęcie ulicy strefą tempo 30
  • remont chodników
  • zwiększenie ilości zieleni na ulicy oraz placu targowym.

Oto jedna z ówczesnych wizualizacji.

Ryc. 9. Wizualizacja przebudowy ul. Dąbrowskiego przedstawiona w Urzędzie Miasta w marcu 2016 r.

Zapowiedziano jednocześnie, że “dla odcinka ul. Dąbrowskiego od Rynku Jeżyckiego (ul. Prusa / Żurawia) do ul. Roosevelta (Most Teatralny), z uwagi na kontrowersje związane z docelową funkcją ulicy, w przyszłości przygotowane zostaną warianty koncepcyjne”. Konsultacje społeczne dotyczące tego fragmentu ul. Dąbrowskiego odbyły się od maja do grudnia 2016 r. i wskazały na duże poparcie dla likwidacji kostki brukowej, uspokojenia ruchu oraz oddzielenia torowiska od pasa ruchu oraz wygodnych chodników z zielenią i ławkami. Problemu samej płyty Rynku w nich nie poruszono, ale mimo, jak się później okazało, równolegle powstawała robocza koncepcja jej zagospodarowania, zakładająca, że duża część placu będzie pokryta stoiskami mobilnymi.

Ryc. 10. Wersja robocza zagospodarowania płyty Rynku z jesieni 2016 r., przygotowana na zlecenie Zarządu Transportu Miejskiego i Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Z kolei jeśli chodzi o odcinek od ul. Żeromskiego do Rynku Jeżyckiego, Rada Osiedla zgłosiła uwagi do koncepcji z marca 2016 r., a z uwagi na ograniczony zakres konsultacji społecznych dotyczących samej płyty Rynku Jeżyckiego: po pierwsze we współpracy ze studentami UEP wykonała wspomniane wcześniej badania społeczne dotyczące korzystania z placu, a po drugie – przeznaczyła środki na zlecenie przez Miasto dodatkowych konsultacji społecznych na ten temat, o których była mowa w pierwszej części tekstu.

Od 2017 do 2018 r. deklarowano wielokrotnie, że przebudowa rynku i ul. Dąbrowskiego odbędzie się w 2020 r. Jednak po zeszłorocznych wyborach Miasto szybko wycofało się z tych obietnic. Wiosną 2019 r. prezydent Mariusz Wiśniewski poinformował, że priorytetem dla władz Poznania jest realizacja projektu przebudowy Rynku Łazarskiego, ul. Wierzbięcice oraz Starego Rynku, natomiast Jeżyce będą musiały poczekać na swoją kolej. Uzasadnieniem takiego stanu rzeczy, które padło z ust prezydenta także przed kilkoma dniami, w trakcie prezentacji wizualizacji dla Rynku Jeżyckiego, jest zmniejszenie dochodów Poznania na skutek nowych regulacji podatkowych oraz obniżonej subwencji oświatowej. Prezydent zadeklarował, że najwcześniejszy realny termin przebudowy targowiska to 2022 r., natomiast gruntowna przebudowa ulicy odbędzie się jeszcze później, prawdopodobnie za ok. 8 lat. Wyjątkiem mają być przystanki wiedeńskie, które zjawią się w tym miejscu szybciej.

Szansa na tę ostatnią inwestycję jest najbardziej realna, ponieważ odpowiedni wniosek znalazł się na liście projektów w budżecie obywatelskim, na które będziemy głosować już w październiku. Jeśli projekt uzyskałby wystarczające poparcie, Miasto będzie zobligowane do szybkiego stworzenia wygodnych przystanków przy najważniejszym placu Jeżyc.

Ryc. 11. Jeśli zależy Ci na przystankach wiedeńskich na Rynku Jeżyckim, pamiętaj o październikowym głosowaniu w Poznańskim Budżecie Obywatelskim!

Jak widać, historia koncepcji na odnowę Rynku Jeżyckiego i ul. Dąbrowskiego nie jest nowa, ale ciągle nie może znaleźć szczęśliwego finału. Rada Osiedla będzie dokładać starań i wywierać nacisk, aby jednostki i władze miejskie zaoferowały Jeżycom jak najlepszy projekt, który odnowi ten kluczowy dla Jeżyc plac, nie tracąc przy tym jego charakteru. Jeśli chcesz przekazać nam swoje opinie i sugestie – czekamy na nie pod adresem email: osiedle_jezyce@um.poznan.pl

 

Opracował: Filip Schmidt


COMMENTS ARE OFF THIS POST